Już jutro odbędzie się wydarzenie F175 w londyńskiej hali O2, gdzie każdy zespół Formuły 1 zaprezentuje swoje oficjalne malowanie bolidu na sezon 2025.
Władze Formuły 1 hucznie zapowiadały organizację wydarzenia F175 już od jesieni ubiegłego roku. Celem imprezy jest upamiętnienie 75 rocznicy powstania F1 i aby tego dokonać zdecydowano się na wspólny pokaz malowań bolidów wszystkich zespołów.
W ubiegłych latach każda ekipa sama ustalała termin i sposób prezentacji swojego samochodu oraz jego wyglądu. Niektórzy po prostu wstawiali zdjęcia do internetu, inni organizowali konferencje online z udziałem kierowców oraz szefów, a jeszcze inni, jak na przykład Ferrari, łączyli pokaz bolidu z przejazdem pokazowym na torze. Tak było między innymi w 2023 roku, kiedy właśnie Włosi z Maranello zaprezentowali model SF23 i przejechali się nim po obiekcie Fiorano, prywatnym torze Ferrari.
Pomimo tego, że żaden zespół nie może pokazać oficjalnego malowania na sezon 2025 przed F175, to niektórzy i tak mają za sobą już pierwsze przejazdy nowymi maszynami. Tak zrobił pierwszy McLaren, który niespodziewanie pojawił się na torze Silverstone bolidem MCL39 w specjalnym kamuflażu. Tak samo postąpił kilka dni później Williams prezentując światu model FW47 oraz Haas. Amerykanie nie urządzili wprawdzie oficjalnego dnia filmowego, lecz zostali złapani podczas przejazdów testowych na Silverstone swoją nową konstrukcją VF-25.
Kolejnym zagraniem na niekorzyść wydarzenia F175 jest sposób w jaki nowe malowania zostaną przedstawione przez zespoły. Niemal z całą pewnością można założyć, że nie zobaczymy tam żadnej prawdziwej konstrukcji, a jedynie samochody pokazowe, na które zostaną nałożone tegoroczne barwy. Jednym z głośniejszych przypadków takiej praktyki będzie prezentacja bolidu SF25 przez Ferrari. Włosi już dawno temu ogłosili, że dzień po F175 na torze Fiorano odbędzie się pokaz pełnej konstrukcji stworzonej w Maranello. Pojawiają się jednak głosy, że pierwsze zdjęcia prawdziwego bolidu zobaczymy już 18 lutego, ale nie na gali w Londynie. Jest to bez wątpienia ogromna strata dla organizatorów tego wydarzenia.
Oprócz kształtów niektórych bolidów poznaliśmy także wygląd kombinezonów wyścigowych większości zespołów:



Zdjęcia: Ferrari, Red Bull Content Pool, Mercedes