Najszybsze okrążenie porannej sesji testów Formuły 1 wykręcił Lewis Hamilton. Nowy kierowca Ferrari na mieszance C3 objechał tor Sakhir w czasie 1:29:379, co jest lepszą wartością niż najlepszy czas całych zeszłorocznych testów. Tegoroczne bolidy jak widać mocno przyspieszyły względem swoich poprzedników.
Sesję zakłóciły opady deszczu utrzymujące się przez około 45 minut. Większość zespołów nie posiada kompletu opon deszczowych, dlatego na torze obserwowaliśmy na chwilę tylko Haasa. Pogoda zdecydowanie zaskoczyła w tym roku fundując nam niespodziewanie niską temperaturę, opady deszczu i silne podmuchy wiatru.
Najmniej kółek pokonał Liam Lawson, a na niektórych ujęciach było widać jak mechanicy Red Bulla gorączkowo pracują przy bolidzie RB21.
Jedynym incydentem, który mogliśmy obserwować na torze była sytuacja pomiędzy Nico Hulkenbergiem oraz Oscarem Piastrim. Kierowca Saubera chciał przepuścić Australijczyka, lecz ten nie opanował swojego bolidu i nieznacznie uszkodził przednie skrzydło uderzając w tylną oponę samochodu Niemca.
Ponownie dobrze spisał się Williams i Carlos Sainz, który zakończył pierwszą sesję na trzecim miejscu. Hiszpan często podczas prób szybkich okrążeń nie odstawał znacząco tempem, co napawa lekkim optymizmem w kontekście ekipy z Grove.
Esteban Ocon i drużyna Haasa znowu zakończyła sesję na ostatnim miejscu, ale przejeżdżając bardzo dużo okrążeń. Najwięcej kółek nakręcił Mercedes, gdzie za kierownicą usiadł George Russell.
Delikatnie poprawił się Aston Martin z Fernando Alonso pokonując zbliżoną liczbę okrążeń do wczorajszej, ale zajmując wyższe miejsce.
Klasyfikacja kierowców i liczby okrążeń:
- Lewis Hamilton – 45
- George Russell – 71
- Carlos Sainz – 44
- Pierre Gasly – 40
- Fernando Alonso – 45
- Yuki Tsunoda – 46
- Oscar Piastri – 44
- Liam Lawson – 28
- Nico Hulkenberg – 56
- Esteban Ocon – 69
Zdjęcie: Ferrari