F1: Verstappen uważa, że znalezienie się w pierwszej piątce będzie bardzo trudne

Piątkowe treningi do Grand Prix Holandii jasno pokazały, że McLaren ma zdecydowanie najlepsze tempo na jednym okrążeniu i nawiązanie walki będzie bardzo trudne. Swoimi obawami podzielił się Max Verstappen.

Holender pierwszy trening ukończył na 6. miejscu, lecz co niespodziewane popełnił dosyć prosty błąd. Verstappen ustawił się do próbnego startu, ruszył i mocno zablokował koła do pierwszego zakrętu, co zakończyło się utknięciem w żwirze. Stracił wtedy ponad sekundę do pierwszego Norrisa. FP2 poszło nieco lepiej, Max ustanowił 5. najszybszy czas, lecz wciąż był on o blisko 0,6 sekundy wolniejszy od McLarenów.

W wywiadzie po treningach Verstappen podzielił się swoimi wstępnymi obawami co do miejsca Red Bulla w kwalifikacjach.

Myślę, że znalezienie się w pierwszej piątce będzie dość trudne, jak na to wygląda. Nadal zmagam się z tymi samymi problemami i znowu próbowaliśmy wielu rzeczy z samochodem, ale to po prostu nie wydaje się zmieniać niczego w odniesieniu do mojego podstawowego problemu.

– Będziemy szukać rozwiązania przez noc, żeby znaleźć coś więcej, ale nie spodziewam się ogromnej poprawy. To po prostu trudne, a poza tym układ toru prawdopodobnie nie odpowiada naszym problemom z samochodem.

Red Bull w poprzednich latach znany był z tego, że nawet kiedy piątek wydawał się słaby w ich wykonaniu, to nocna robota przynosiła bardzo duże zyski na kwalifikacje i wyścig. Teraz jednak kiedy przewaga McLarenów jest tak duża, a problemy z RB21 pozostaną już nierozwiązane do końca sezonu, trudno oczekiwać wielkich zmian w osiągach samochodu.

Nieco bardziej pozytywnie wypowiedział się Yuki Tsunoda, który drugi trening ukończył na 7. pozycji. Japończyk podczas pierwszej sesji miał małą przygodę w żwirze, lecz szczęśliwie nie skończyła się ona całkowitym zakopaniem.

– Myślałem, że pierwszy trening zaczął się całkiem nieźle, pod koniec trochę opadliśmy, ale tak się dzieje, gdy próbuje się wycisnąć z tego maksimum. Nie jest idealnie, ale przynajmniej znam granicę. Wprowadziliśmy kilka zmian w drugim treningu i poszło dobrze.

– Długie przejazdy były dalekie od ideału i wydawały się wolne, ale krótkie były dobre, co w rzeczywistości było przeciwieństwem FP1. Musimy po prostu znaleźć równowagę pomiędzy nimi i to jest coś, nad czym trzeba popracować przed jutrzejszym dniem. Dobrze jest mieć płynny trening po przerwie wakacyjnej i to buduje pewność siebie przed weekendem, co jest bardzo ważne.

Walka o ostatnie miejsce na podium zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ każdy trudno przewidzieć czy Ferrari, Mercedes lub Red Bull znajdą odpowiednie tempo. Warto wspomnieć także o Fernando Alonso, który dwukrotnie znalazł się w czołowej trójce treningu. Ciężko przewidzieć czy ich forma utrzyma się również w sobotę, lecz charakterystyka toru raczej odpowiada bolidowi AMR25.

Fot: Red Bull Content Pool

Pozostałe artykuły Wheelspin.news