Już w tym tygodniu odbędzie się pierwsza runda mistrzostw świata nie tylko Formuły 1, ale także Formuły 2 oraz Formuły 3, gdzie swój debiut zaliczy, nasz kierowca, Roman Biliński.
Pierwsza runda trzech najwyższych Formuł pierwszy raz od 2019 roku będzie mieć miejsce w Australii. Od sezonu 2021 sezon otwierał Bahrajn, a wyjątkowy rok 2020 rozpoczęła Austria. Teraz z powodu Ramadanu czeka nas powrót do Melbourne, gdzie ostatnie wyścigi trzymały wysoki poziom.

Tor Albert Park położony jest wokół, a jakże, jeziora Albert Park oraz parku o tej samej nazwie. Ciężko jednoznacznie sklasyfikować Australijski obiekt, ponieważ posiada on normalne odcinki drogowe, które są używane publicznie, a także zakręty o wysokiej prędkości charakterystyczne dla obiektów dedykowanych ściganiu. Z powodu swoich blisko położonych barier dochodzi tam czasem do dosyć groźnych wypadków, takich jak kraksa Georga Russella w zeszłym roku, czy też legendarna już kolizja Fernando Alonso z Estebanem Gutierrezem w 2016 roku.
Obiekt ten przeszedł znaczące zmiany w swojej nitce od sezonu 2022. Pozbyto się szykany przy obecnym zakręcie numer 9 i 10, co zdecydowanie poprawiło ściganie. Wyścigi przed tą zmianą mogły uchodzić za dosyć nieciekawe, a bardzo ważną rolę pełniły kwalifikacje. Choć teraz dalej czasówka ma duże znaczenie, to usprawniło się samo ściganie, które jest po prostu płynniejsze.
Tor Albert Park liczy obecnie 5.278 kilometrów długości, a wyścig składa się z 58 okrążeń. Średnia prędkość okrążenia kwalifikacyjnego Maxa Verstappena z 2024 roku wyniosła aż 250 km/h! Rekordzistą okrążenia podczas wyścigu jest Charles Leclerc z czasem 1:19:813 (2024 r.). Pierwsze Grand Prix odbyło się tam w 1996 roku i najwięcej zwycięstw ma Michael Schumacher (4). Inaczej wygląda rekord kwalifikacyjny, gdzie przewodzi Lewis Hamilton z aż 8 pole position.

Ubiegłoroczną rywalizację bohatersko po operacji usuwającej wyrostek robaczkowy zwyciężył Carlos Sainz, a Ferrari zdobyło pierwszy dublet w sezonie. Podium domknął Lando Norris, a startujący z pole position Max Verstappen zmuszony był wycofać się z rywalizacji po awarii układu hamulcowego już po kilku pierwszych okrążeniach. Do mety nie dojechał także żaden kierowca Mercedesa, po tym jak z powodu awarii mechanicznej wycofać musiał się Lewis Hamilton, a George Russell rozbił bolid na ostatnim kółku. Czy Ferrari może powtórzyć ubiegłoroczny sukces w Australii?
Poza F1 na tory wracają także serie młodzieżowe, a więc Formuła 2 i Formuła 3. Dla Polskiego kibica dużo ważniejsze z tych dwóch może być F3, gdzie w zespole Rodin jeździć będzie Roman Biliński. Tegoroczny kalendarz F3 liczy 10 rund, dlatego ważne jest, aby zacząć punktować już od samego początku, ponieważ pole do poprawy nie jest wcale duże. Trochę lepiej sytuacja ma się w F2, gdzie rund jest już 14. Osobiście uważam, że w porównaniu do zeszłorocznej stawki Formuły 2, obecna może być nieco gorsza. Jasnym faworytem jest Arvid Lindblad, a więc junior Red Bulla przymierzany do fotela w Formule 1.
Godziny sesji F1, F2 i F3:
Czwartek:
22:50 – 23:35 – trening F3
Piątek:
00:00 – 00:45 – trening F2
02:30 – 03:30 – 1. trening F1
04:00 – 04:30 – kwalifikacje F3
06:00 – 07:00 – 2. trening F1
07:30 – 08:00 – kwalifikacje F2
Sobota:
01:15 – 02:00 – sprint F3
02:30 – 03:30 – 3. trening F1
04:15 – 05:05 – sprint F2
06:00 – 07:00 – kwalifikacje F1
23:00 – 23:50 – wyścig główny F3
Niedziela:
01:30 – 02:35 – wyścig główny F2
05:00 – 07:00 – wyścig F1
Zdjęcia: Mercedes